Komentarze dodaj komentarz powiadom
 
Bik
0

A spokojnie tam na ich miejscówce,czy trzeba się rozglądać jak się rucha żeby pały nie podjechały? Bo dawno nie byłem,ale kiedyś to polowali na klientów jak się w las wjeżdżało.

 
Mercedess
0

@Gosia: można się jakoś zdzwonić z Monią i spotkać? Miałem kiedyś nr ale przepadł. Spotykaliśmy się na parkingu na Czerwonej Górze No

Zaloguj / zarejestruj