Komentarze dodaj komentarz powiadom
 
Orangutan77
+1

Kojarzy ktoś Martusię która spotykała się najpierw koło pętli przy Zubrzyckiego zaraz za zjazdem w stronę Grabowki, potem jakoś chyba na J.Pawla a potem na Jesiennej i w końcu koło wieży ciśnień? Mozna było sam na sam albo w trójkącie z jej facetem. Niezbyt ładna,ale naprawdę rewelacyjnie opierdalała berło i wcale nie za drogo. Oczywiście można było też poruchac, bo ona lubiła ten sport i to na ostro. Ma ktoś maila do niej albo jakieś info? Brunetka, włosy mniej więcej do ramion. Pozdrawiam szwagrów

 
Orangutan77
0

@Roco11: rzeczywiście była najlepsza. Strasznie się grzała na fiuta. Kilka lat temu była taka napalona, że dala się wygrzmocic w cenie lodzika i w zasadzie to wypiela po minucie, oczywiście bez gumy a finał dosłownie chapnela jak kaczka hehe. A masz namiary? Może nr tel? coś mi się zdaje że działa ale na mniejszą skalę

Zaloguj / zarejestruj